Agnieszka Drumlak – Gałecka, lat 35 z Chorzowa. Mój pierwszy debiut literacki miał miejsce w radio Katowice w czerwcu w 2002 roku. W tym samym roku dwa z moich wierszy ukazały się w Antologii Poetów Chorzowa.

 

 

 

1.

Nie zagłuszaj łez kiedy one i tak muszą popłynąć z jakiegoś powodu.
Nie zamykaj drzwi, które wyschnięta studnia chce zamknąć, bo przecież oboje maja swoją niezakończoną historię…
Nie zatracaj się w świecie, który pozbawiony jest prawdziwości
i wciąga Cię tak mocno, że gubisz drogę, której współcześnie nigdzie nie widać.
A w sercu żal miesza się z bezsilnością, bólem i strachem.

Wstaje nowy dzień, ubrany w podobne nuty, które znasz. ale dziś są zupełnie inne. Nie maja tej melodii, która pomagała Ci iść do przodu, bo zaparkowałeś nie tam gdzie trzeba było.
Popatrz w górę, tam zawsze dzieją się rzeczy niezwykłe,weź do ręki to co Ci zostało, wskocz na latający dywan i bądź szczęśliwy jak kiedyś…

 

2.

Przed budynkiem rozsypały mi się kredki, mazaki i wylały farbki, choć tak bardzo chciałam narysować obraz, który widzę gdy zamykam oczy…

Ale tak po prostu skończył mi się czas, innego nie dostanę, bo ten się nie zatrzyma jak słój wewnątrz drzewa.

Rozlega się ciężkie westchnienie chmury, która ni stąd ni zowąd zaczyna wylewać tony wody, jakby zbierała przez cały miesiąc.

Jednak po deszczu zawsze wychodzi słońce i wysychają wykopki kretów, a gdzie nie gdzie widać i żółty odcień skromnego mleczyka..

 

 

3.

ten moment kiedy jeszcze zimny powiew wiatru nie powiedział ostatniego słowa, a w głowie tysiące myśli, co by było gdyby już paki kwiatów uśmiechały się swym wnętrzem…

ten moment kiedy jednak Ci za gorąco, gdy biały puch przywykł do Twego humoru i sprawił Ci spokojną otchłań rozbieganych myśli…

ten moment kiedy chcesz wyciągnąć wszystkie zegarki i na chwilę poszaleć, z czasem synchronizując wszystko…

a na wzgórzu śpiącej rosy widać ciepły zachód słońca ten
który jest zawsze bez względu na porę roku…

to moment radości…