ZAKŁAD PRACY CHRONIONEJ – MONODRAM Barbary Janas-Dudek
15 czerwca, godz. 18.00

Miejsce: Chorzów ul. Piotra Skargi 34; Sztygarka – Magazyn Ciekłego Powietrza


W ramach IX edycji Portu Poetyckiego zapraszamy na spotkanie z autorką książki Zakład Pracy Chronionej Barbarą Janas-Dudek oraz grafikami Macieja Woltmana, które towarzyszą wierszom w książce.

Wiersze zostaną zaprezentowane w formie monodramu, w wykonaniu Barbary Janas-Dudek i Jacka Dudka.

„Zakład Pracy Chronionej Barbary Janas-Dudek jest przewrotną alegorią. Aby określić jej charakter, podążmy przez moment tropem szkicu Waltera Benjamina, pt. Park Centralny. Autor Pasaży nie pojawia się tu zresztą przypadkiem – wędrówka czytelnika po tomiku Janas-Dudek ma w sobie coś z wędrówki ponowoczesnego alegorysty, w którego maskę przybierał się Benjamin. W Parku Centralnym pisarz, analizując metaforykę Kwiatów zła, zaświadczał, że „alegoria barokowa zauważała zwłoki tylko z zewnątrz, Baudelaire zaś widział je również od wewnątrz”. To prawda. I świadkiem podobnego „strupieszenia” świata jest w swoim zbiorze Janas-Dudek. Widzi także od wewnątrz i daje temu wyraz, tworząc tomik synkretyczny, łącząc poezję alegoryczną z monodramem.(…)”

Karol Samsel Tańcząca

Oto fragment relacji ze spotkania w Galerii Trystero zorganizowanego przez Zaułek Wydawniczy Pomyłka (Szczecinie 25. 05. 2012r)

Barbara przełamała wszelkie możliwe bariery. Całe przedstawienie skupiło uwagę na kobietach, tylko gdzieś w tle brzmiały wypowiadane przez jej męża, Jacka Dudka, didaskalia. Nie obeszło się bez dreszczy – rzadko zdarza się, by ktoś robił na mnie takie wrażenie, tak dotkliwie wchodził pod skórę i drapał wszystkie czułe miejsca. Myślę, że nie byłam odosobniona w odczuciach. Chwilę po oklaskach rozmawiałam ze znajomymi i każdy był pod wielkim wrażeniem tego, co się wydarzyło na niewielkiej scenie. Sama zaś książka to kolejne cacko, ilustrowane przez Macieja Woltmana. Galeria wypełniona pracami autora przyciągała wzrok i co chwilę można było słyszeć wyrazy podziwu. To był niezwykły wieczór, niespotykany, mogę śmiało powiedzieć, że nigdy nie zapomnę tych emocji, którymi poetka mnie dotknęła. Życzę każdemu takich wieczorów z poezją i spotkań ze sztuką. Później długo rozmawialiśmy i przeżywaliśmy każdą minutę, gest, cień na ścianie. Dziękuję. (całość artykułu tutaj: www.allarte.pl)

Małgorzata Południak