Wojciech Dobrowolski, rocznik 1984. Mieszkam od urodzenia w Bielsku-Białej. Podbeskidzkie, lokalne krajobrazy pozwalają mi zatrzymać się na chwile refleksji, którymi pragnę się dzielić w swoich tekstach, bądź rysunkach.
W 2017 roku zdobyłem drugie miejsce w wiosennym Konkursie Jednego Wiersza „Poetycki Wytrych”. W tym samym roku otrzymałem także wyróżnienie w pszczyńskim konkursie „Świat poezją malowany” oraz główną nagrodę w VII konkursie poetyckim im. Elżbiety Guśpiel w Pcimiu. Prezentowałem również wiersz podczas V Festiwalu Poezji Słowiańskiej. Obecnie jestem członkiem Wolnej Inicjatywy Artystycznej- Wytrych z Rybnika.
 

Sekretne życie pokrzyw

stoję i płaczę
gdy piłka wpada kolejny raz w krzypopę

od kazań pieką nie tylko uszy
nogi też jakby drętwe

to mija i jest się zdrowszym
taka natura
siekana przez babki babek

teraz jestem bardziej odporny na ból
ale i mniej chętny do grania w piłkę
na byle poletku

______________

Rozpuszczalne

wspieram się łokciami o fałdy mgieł
wśród grabów schnących w pasmach światła

rozmiękłym piaskowcem karmię wodne zakola
ciemno jasno szare przezrocza chmur

spływa rosa
nie zatrzymuję jej
lecz wyznaję miłość

a słowa rozpuszczą się szybko
w twoim przebudzeniu

______________

 

Okruchy, których nie chciały zjeść ptaki

 

Przecierasz ścieżki w parkach i jedną ławkę
rąk nie strzepujesz naprędce
raczej patrzysz jak topnieję

Chodzę wzdłuż krawężników kompletnie bez celu
patrzę na swój coraz dłuższy cień
słońce sprzyja znikaniu
a Tobie robi się cieplej

Zbierasz jeszcze rozsypane resztki chleba
tak na wszelki wypadek bym nie wziął czegoś ze sobą
na przykład śladów szpilek pomiędzy odwilżą