Mirosława Pajewska ur. 1957 w Bytomiu. Poetka, autorka zbiorów wierszy „Krwioobieg” 2004, „Styksmat” 2006, „Transfuzje” 2009. Laureatka konkursów literackich (proza, poezja, recenzje). O sobie, z tomu „Transfuzje” :
Moje tworzywo to współczesna chwila, nieustanny żywy proces, to co nie zastygło jeszcze w zamkniętym (a więc w jakiś sposób bezpiecznym ) kształcie. Bycie poetką to teren wciąż magiczny, nieoswojony. Najbardziej interesuje mnie docieranie do i stwarzanie przestrzeni między zapisem. Scenariusze snów – to coś z czego czerpię, choć nie bez obaw. Moim zadaniem jest jednak twardą ręką trzymać nitkę snu i , idąc ścieżką wiersza, umieć w porę odciąć pępowinę. Wiersz sam odnajduje swe dziwne, czasem pokraczne ścieżki w korytarzach naszej krwi.

 

Moja umarła Mama

 

Moja umarła mama
Leczy się u Pana Boga prywatnie
Ma wszelkie wygody
Jakich zabrakło jej za życia

Moja umarła mama
Krząta się
Patrzy radośnie na słoneczną koronkę
Utkaną w szparach z desek
Mają tam tyle zajęć
że ledwie spostrzega gdy przychodzę

Moja umarła mama
Dochodzi do linii brzegu
I idzie dalej
A lustro wody zamyka się nad jej głową
Idzie dalej przed siebie
Widoczna dokładnie w przejrzystej wodzie
Z miejsca gdzie mnie zalała usta
I przypomniała o powrocie

Moja umarła mama
Przewróciła się jak zwykle na lewy bok
Dlatego grób się pochylił

Moja umarła mama
Często śpi w swoim pokoju
I dopiero poranek przypomina
że w tym miejscu stoi teraz stół