Marcin Rokosz – urodzony na początku świata. Twórczość zaczął gdy był jeszcze chaos. Swój epizod z polską literaturą rozpoczął w Popiele i Diamencie. Mieszkaniec wielu miast, obecnie Cieszyna. Luźno związany w klubem literackim Barwy. Pisze bo nie musi.

 

 

***
można by pomyśleć
jeszcze o przyszłości
wierszem tradycyjnym albo wierszem wolnym
można by się zająć
i realizować
w miejscu do stworzenia jak i już stworzonym

lub pozwolić sobie nad wodą
wielką i czystą
na ozdobniki i suplementy
piękno
w wykonaniu samego Chopina
taki zupełnie niepotrzebny deszcz
łomot prześcieradła
pośród wyblakłej i opadłej czerwieni maków