Katarzyna Zając – ukończyła ochronę środowiska na Uniwersytecie Opolskim. Wydała tom wierszy „pęknięcia” (2011, nagroda w IV Międzynarodowym Konkursie Poetyckim Liberum Arbitrium „O Laur Lipowego Wzgórza”). Publikowała w „Latarni Morskiej”, „Frazie”, „Migotaniach”, „Nowym Zagłębiu”, Śląskiej Strefie „Gender”, „Neurokulturze”. Laureatka wielu ogólnopolskich konkursów poetyckich, m.in. „Przeciw Poetom” im. Witolda Gombrowicza (Sosnowiec), im. Rafała Wojaczka (Mikołów), im. J. Śpiewaka i A. Kamieńskiej (Świdwin), im. J. Kulki (Łomża), im. K. Ratonia (Olkusz). Uwielbia lody czekoladowe i leśne wędrówki w towarzystwie swojego psa. Mieszka wraz z mężem i synami w Ozimku.

chude lata

 

w tamtym roku lato było zimne i deszczowe. w studni
podnosiła się woda, sączyła strugą przez podwórze,
podkradała pod dom. nasłuchiwałeś moich kroków,
pobrzękiwania łańcucha, stukotu wiadra. z tej wilgoci

rodziły się słowa. pamiętam, że rozmawialiśmy o tym,
że porzeczki mają słodko-kwaśny smak. dotykaliśmy
krzewów, mówiąc, że musimy rozprawić się z mszycami.
spadź zlepiała nasze dłonie, zostawała na języku niby

okruch chleba. nie mogliśmy zasnąć. gdy uchylałeś firany,
po oknach pełzał cień pająka. to moja matka modliła się,
uparcie powtarzając: tygrzyk, tygrzyk. anioł stróż,
któremu przedziurawiono w czasie wojny głowę, milczał.

od dawna nie potrafił latać, drzemał na ciepłym piecu.