Urodzona w Gdańsku i przez większą część życia związana z Trójmiastem. Tam też ukończyła studia ekonomiczne. Obecnie mieszka w Poznaniu.

Swoje wczesne wiersze oraz eseje publikowała w pierwszej połowie lat 90. w miesięczniku „Powściągliwość i Praca”. Debiutowała zbiorem wierszy „Jednoczęściowy wierzchni strój kobiecy” (Zaułek Wydawniczy Pomyłka, Szczecin, 2010). W roku 2011 ukazał się drugi tomik p.t. „Kolejność stron”. W przygotowaniu następny o tytule „Sakwojaż Penelopy” (jesień br.) – również w tym samym Wydawnictwie.

 

Wiersz jak miasto

 

I miasto jak wiersz
powstaje
z pierwszej
zatrzymanej
myśli

chwila
na przydrożnym kamieniu
wystarczy
trochę okruchów
i przylatują ptaki

wróble
zapobiegliwy
bury lud
żyjący z dziobania
wstukiwania
gwoździ
w budynki

niekoniecznie domy
i drzewa

żeby je można było ściąć

Już dyszy kwadrat. prostokąt i plan
zagospodarowania zieleni. tęcza. ok
o benzyny. pawie pióra w witrynach
blisko. plecy w plecy. zostawić muro
wane. byle było równo. dorożki moż
e riksze. byle dalej od śmieci. bo ta
m najwięcej mew. nawet w głębi ląd
u. są znakiem żarłoczności, jak wstę

p do kanalizacji. odprowadzenie ście

ków z oknem na podwórze. patrz
tam ktoś przemycił błoto

ulepi kogutka
i zaciurkoli na nim

 

(ze zbioru MIASTA-DOMY-SKRZYŻOWANIA)